Będę zapisywał wszystko to co jem. Activnie.pl

Kolejny udany wyjazd do Klienta

Kolejny udany wyjazd do Klienta i kolejny udany dzień już prawie za mną :) Poza spotkaniem z ciekawymi ludźmi i wyrwaniem się prawie na cały dzień z firmy udało się rozwiązać kilka małych problemów, które niby nieduże a uwierają, jak ziarenko soli w oku. Najważniejsze, że wszystko poszło gładko i  kolejna wizyta już za kilka tygodni, mam nadzieję, że ze zmianami, o które Klient prosił

Juwenalia ciąg dalszy

Druga fajna sprawa w dniu dzisiejszym jest taka, że właśnie dziś startują kolejne juwenalia. Pierwsze dwa dni dupy nie urywają, ale w sobotę impreza zapowiada się całkiem ładnie. Poza tym jakiś wysyp tych plenerowych imprez w niedługim czasie. Dzieje się dużo, a doba ma tylko 24 godziny więc wszystkiego nie zobaczymy, ale próbować trzeba :)

Activnie na balkonie

I jeszcze jedna ważna sprawa, a w zasadzie dwie. Jutro mam wolne więc już planuję co będę robił. A będą to prace balkonowe. Kupiliśmy deski/klepki na balkon, takie na zaczep z Ikei i jutro będę kończył je montować. Przycinanie, szlifowanie itp. Będzie ślicznie :) A już na koniec ważną i milutką sprawą jest to, że za pół godziny pakuję dupsko i ruszam z buta po żonę. Więc activnie po pieronie spędzę dzisiejszy wieczór. Mam nadzieję, że znów koło 7-8 km zrobić.

Będę zapisywał wszystko to co jem. 24 maja

Śniadanie: kanapki z herbatą
Obiad: schabowy z frytkami i zestawem surówek
Kolacja:
Śmiecie:
Alko: zero

A już za tydzień koniec miesiąca i pierwsze podsumowanie na wadze. Kurcze szkoda, że nie zbadałem sobie na początku maja poziomy tłuszczu, wody i tych innych wskaźników. Bo przecież wcale waga nie musi być, gdy spalamy tłuszcz. No nic jeszcze 7 dni maja przed nami. Pewnie jakiś kontrolny pomiar się dziś pojawi, pewnie nie opublikuję go, bo i po co, ale za tydzień, wrzucę tu jakiś większy wpis dotyczący tego mojego activnego sposobu na zejście poniżej setki!

Dodaj komentarz